Menu

Efekt kursora dostarczyły profilki.pl

Powerfulleyes

Dzisiaj przychodzę do Was jakby to ująć... wpadam tu jak bomba zrobić zamieszanie a następnie uciec :P pewnie spytacie się o co mi chodzi. Otóż... tak straszliwie ciągnie mnie do gry, że nawet nie mam kiedy napisać porządnego postu. Właśnie teraz nadszedł takowy czas, by napisać coś do Was by miało to niejakie kształty rąk i nóg. By nie było na odczepnego. Tymże sposobem, przybywam do Was z moim dzisiejszym outfitem. Z racji, że najbliższe święta spędzam w domu, dziś ruszyłam na cmentarze w nieco odleglejsze rejony. No i trzeba było jakoś wyglądać w gości. Jak to na mnie przystało... luz na max w moim wydaniu czyli jeansowe szare rurki, bluzka na ramiączkach a na nią rozpięta koszula. Włosy uczesałam sobie w pseudo koszyk jak ja to mówię a oto efekty mojej pracy i pomysłu na dziś.






Za uczesanie proszę mnie nie gnębić! Czesałam się sama a nie mam oczu z tyłu głowy i nie widzę, czy jest jakoś równo czy nie. Do ubrania dodałam sobie czarne bransoletki i dwie charmowe. Do tego na szyi miałam serduszko z cykoriami, które dobrałam do kolczyków (moich ulubionych)



 Buty oczywiście niedawno zakupione - a może i dawno, ale to mój ostatni nabytek, uwielbiam je! Niestety kurtki nie zdołałam już uwiecznić, ale ma ćwieki na ramionach i jest w kolorze granatowym.

To tyle jeśli chodzi o mój dzisiejszy outfit. Mam nadzieję, że jest czytelny. Szczerze powiedziawszy jest moim drugim outfitem w życiu także bądźcie dla mnie wyrozumiali! :D

Oprócz tego gram w World Of Warcraft. To gra MMORPG, którą wręcz kocham. Jest moją pierwszą w życiu grą przez neta więc sentyment wchodzi w rachubę, zaś powróciłam do niej przez wspomnianego przeze mnie we wcześniejszych wpisach Remigiusza Maciaszka zwanego Rockiem (klik)

Ponadto czytam książki obecnie do rąk po raz 10 chyba trafił mi Harry Potter i Zakon Feniksa. Jest to moja ULUBIONA część Pottera, bardzo dużo się w niej dzieje, ale o szczegóły wypatrujcie później w dziale recenzji. Na pewno tam się znajdzie :)

Moje zdjęciowe inspiracje również weszły w ruch. A oto wyniki:
ORYGINAŁ
 MOJA INSPIRACJA :D


To chyba na tyle w temacie i tym nieco Bożo - Narodzeniowym akcentem zakończę ten wpis :) Mam nadzieję, że Wam się spodobał :)

Miłego wieczoru - Powerfulleyes :)
Share
Tweet
Pin
Share
3 komentarze
Na samym początku pochwalę się Wam moim kolejnym nabytkiem Tolkienowskim :) a mianowicie w biedronce była dziś kolejna książka jego autorstwa czyli Silmarillion.

Jak widać literki są malutkie, ale to nic :) I tak się cieszę, że ją mam. Książka kosztowała bagatela 10 zł więc to bardzo tanio. W zwykłej księgarni kosztowałaby 2 jak nie 3 razy tyle. Chciałam ją sama osobiście kupić, jednak pogoda mi na to nie pozwoliła i nie miałam się jak dostać do miasta... dlatego poprosiłam o pomoc swojego znajomego, który mi ją kupił i doręczył do domu. BARDZO DZIĘKUJĘ! :*
 No i tak oto jestem właścicielką trzech cudownych książek autorstwa Tolkiena! 
Trzy pozostałe kupiłam jeszcze taniej, ale o tym wpis już pojawił się wcześniej [klik]
***
Jak już wspomniałam, dzisiejsza pogoda bynajmniej z rana i po południu nie rozpieszczała za bardzo, dlatego postawiłam na ciepły, gruby, wełniany sweter o żywym czerwonym kolorze, zwykłe jeansy oraz moje nowe buty. To mój pierwszy tutaj outfit i mam nadzieję, że nie ostatni. Nie miałam do ubioru żadnych dodatków, ponieważ bardziej stawiałam na to by było mi ciepło, a nie na to bym miała dobrze dobrane dodatki do ubioru, które i tak byłyby ukryte pod warstwą ubrań ^^







Nie jestem specjalistom od outfitów dlatego proszę o wybaczenie jeśli coś pominęłam :D ale sweter jest, spodnie są, buty są chyba wszystko. Jak wspomniałam nie ma dodatków więc chyba o niczym nie zapomniałam. 
***
Mam już parę pomysłów na kolejne posty i już nie mogę się doczekać by je pokazać, jednak nie chcę Was zasypywać masą postów, dlatego codziennie będzie kolejny tak, żeby coś pokazać :) a dziś życzę Wam miłego czwartku i spokojnej nocy z księżycem w pełni na czele :)


Share
Tweet
Pin
Share
1 komentarze
Older Posts

O mnie

Moje zdjęcie
Oxfordka
Dziewczyna pisząca opowiadania - chociaż żadne nie doczekało się zakończenia, fanka Linkin Park, maniaczka gier komputerowych. Optymistka, marzycielka, zakochany w sobie narcyz, śpiewaczka sama sobie - nigdy na siłę, kombinatorka. To mój blog, moje miejsce, moje słowa. Co z tego, że brak w nich formalnego tonu? Mój świat, moje kredki :) "Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko takie na które trzeba dłużej poczekać"
Wyświetl mój pełny profil

Łączna liczba wyświetleń

Sparkline

Obserwatorzy

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates