Kolejny nabytek Tolkienowski i outfit na dziś! :) (pierwszy)
Na samym początku pochwalę się Wam moim kolejnym nabytkiem Tolkienowskim :) a mianowicie w biedronce była dziś kolejna książka jego autorstwa czyli Silmarillion.
Jak widać literki są malutkie, ale to nic :) I tak się cieszę, że ją mam. Książka kosztowała bagatela 10 zł więc to bardzo tanio. W zwykłej księgarni kosztowałaby 2 jak nie 3 razy tyle. Chciałam ją sama osobiście kupić, jednak pogoda mi na to nie pozwoliła i nie miałam się jak dostać do miasta... dlatego poprosiłam o pomoc swojego znajomego, który mi ją kupił i doręczył do domu. BARDZO DZIĘKUJĘ! :*
No i tak oto jestem właścicielką trzech cudownych książek autorstwa Tolkiena!
Trzy pozostałe kupiłam jeszcze taniej, ale o tym wpis już pojawił się wcześniej [klik]
***
Jak już wspomniałam, dzisiejsza pogoda bynajmniej z rana i po południu nie rozpieszczała za bardzo, dlatego postawiłam na ciepły, gruby, wełniany sweter o żywym czerwonym kolorze, zwykłe jeansy oraz moje nowe buty. To mój pierwszy tutaj outfit i mam nadzieję, że nie ostatni. Nie miałam do ubioru żadnych dodatków, ponieważ bardziej stawiałam na to by było mi ciepło, a nie na to bym miała dobrze dobrane dodatki do ubioru, które i tak byłyby ukryte pod warstwą ubrań ^^
Nie jestem specjalistom od outfitów dlatego proszę o wybaczenie jeśli coś pominęłam :D ale sweter jest, spodnie są, buty są chyba wszystko. Jak wspomniałam nie ma dodatków więc chyba o niczym nie zapomniałam.
***
Mam już parę pomysłów na kolejne posty i już nie mogę się doczekać by je pokazać, jednak nie chcę Was zasypywać masą postów, dlatego codziennie będzie kolejny tak, żeby coś pokazać :) a dziś życzę Wam miłego czwartku i spokojnej nocy z księżycem w pełni na czele :)





1 komentarze
Uwielbiam takie ciepłe swetry :D Świetne buty!
OdpowiedzUsuńBędzie mi bardzo miło jeśli po przeczytaniu wpisu zostawisz tutaj swoje zdanie na jego temat, jest to dla mnie motywacja do dalszego pisania, jak i nauka jeśli coś jest nie tak.
Pozdrawiam - Powerfulleyes