Menu

Efekt kursora dostarczyły profilki.pl

Powerfulleyes

Wpis nie będzie długi. Będzie bardzo bardzo krótki, ale jakże niektórych szokujący xD Jestem pseudo blondynką! :D
Rozjaśniałam włosy, by przefarbować je sobie na intensywną czerwień, jako że z natury mam ciemny kolor włosów to rozjaśniacz był niezbędny... tyle, że włosy zamiast zrobić mi się żołte?? zrobiły się nijakie. Z resztą sami zobaczcie.






Włosy te były jedynie rozjaśniane. Któregoś dnia nałożę na nie czerwoną farbę ale póki co... podoba mi się... może to nie wygląda apetycznie na zdjęciach, ale w rzeczywistości to nie jest "żółty" to coś pomiędzy blondem, a rudym xD
To tyle w temacie na dziś :D chciałam jedynie pokazać Wam mój nowy kolor włosów :) No i życzę miłego wieczorku przy okazji! :)

Share
Tweet
Pin
Share
7 komentarze
Dziś napiszę Wam troszkę o moich włosach, dla których październik zapowiada się pod  znakiem rewolucji.

Otóż w październiku czeka mnie rozjaśnianie, farbowanie, podcinanie końcówek, wygolonego boku, grzywki oraz postanowienie systematycznej pielęgnacji włosowej, do której mam nadzieję przyczyni się moja koleżanka Ania  [klik]

Dla przypomnienia chciałabym Wam pokazać moje szaleństwa włosowe. Jeszcze się dziwię, że mi nie wypadły :D

1. Będąc małym człowieczkiem moje włosy niemalże podchodziły pod blond

2. Potem przybierały barwę brązu i oczywiście były coraz dłuższe :) 

3. W 4 klasie podstawówki pozbyłam się już prostej grzywki, która mnie męczyła. Na pierwsza komunię zapuściłam ją by mi pasowała do uczesania i tak zostało :)

4. Potem miałam coraz dłuższe włosy, które jedynie podcinałam :)

5. Robiły się coraz dłuższe z czego się cieszyłam :) To jest zdjęcie z gimnazjum 


6. W 1 technikum poprosiłam koleżankę o PODCIĘCIE! No i takim oto sposobem  długaśne włosy uwaliła mi do ramion... POCIENIOWANE.... gdy wróciłam do domu płakałam jak bóbr.

7. To było ostatnie cieniowanie i ostatnie podcinanie włosów u tej znajomej. Powiedziałam sobie NIGDY WIĘCEJ! 
I włosy odrosły, a ja zapragnęłam mieć grzywkę na skos.

8. W technikum w zasadzie zaczęłam wymyślać z włosami, zawsze mi czegoś brakowało a jak już coś osiągałam to mi się nudziło i chciałam coś nowego. W ten sposób zgoliłam sobie prawy bok.


9. Potem znudziła mi się pseudo czerwona farba i przefarbowałam się na czarno...

10. Znudzona typowym kolorem na włosach, postanowiłam powrócić do pseudo czerwieni... No i 2 stycznia 2013 roku odbyło się moje pierwsze w życiu rozjaśnianie włosów! 
 I tak wróciłam do czerwieni. 7 czerwca wynalazłam na allegro farbe profesjonalną z Racoppi Farouk i tejże farby postanowiłam się trzymać. Efekt na nie rozjaśnianych włosach prezentował się następująco:


Od cała moja historia do której przymierzałam się bardzo bardzo długi czas.
Wiem, że tych zdjęć jest już masa ale chciałabym Wam jeszcze zaprezentować włosy "od tyłu", które udało mi się zrobić w chronologii :)

1. 
 2.
 3.
 4.
 5.
 6. (Ostatnie mycie szamponem z Ziaji + olejek arganowy z Avonu)




Mam nadzieję, że Was na śmierć nie zanudziłam i spodobał się Wam wpis. Wiem, że ostatnio nic nie pisałam, ale postaram się nadrobić zaległości :)
Życzę miłego wieczoru :)

Share
Tweet
Pin
Share
5 komentarze

Dzień zdecydowanie nie jest tak ciepły jak wczorajszy. Na samym początku chciałabym Wam przedstawić swoje kalendarzowe poczynania. Nie martwcie się zrobię dla nich specjalny oddzielny wpis, by nie spamować :)
*odliczanie do naturalnych włosów*


*odliczanie do ciemności*


Mam dziwną ochotę coś zrobić ze starych ciuchów.... coś nowego... mam jeszcze w planie odwiedzić dziś internet w poszukiwaniu rozjaśniacza i czerwonej farby do włosów.
Do tego MSN mi jebnął... hmmm może nie tyle co jebnął co się ze Skype połączył... a jakość video na nim mam tak katastrofalnie złą, że zamiast człowieka widać rozmazaną breję. Poprosiłam o wsparcie swoją koleżankę z Egiptu (teraz sobie pewnie pomyślicie jaka to ja światowa... nie. Jak człowiek gra w miliony MMORPG to poznaje ludzi z drugiego końca świata, ja poznałam z Egiptu... never mind) spytałam ją czy zna coś podobnego do Skype i MSN by można było mieć video rozmowy. Nie chciałam korzystać z pseudo facebookowej kamerki czy z gadu gadu tylko mieć osobny program do właśnie takich rozmów. No i moja kochana Nada wynalazła mi takowy programik ^^ Proszem państwa!
Przedstawiam *Yahoo*



Program ten jest bardzo zbliżony do MSN'a. Posiada połączenie z facebookiem, okno z listą kontaktów jest czytelne, przejrzyste i łatwe w obsłudze. Można dodać swój opis tak jak na gadulcu, mieć swój avatar... także jestem posiadaczką trzeciej poczty :D
1. wp.pl
2. hotmail.com
3. (wczoraj utworzona) yahoo.co.uk
Polecam osobom, które narzekają na skype. No i przy okazji chcą mieć takie jakby... uwolnienie się od szpiegów, którzy na każdym kroku wiedzą co kto robi, co kto pisze.
Tymczasem oglądam Harrego Pottera w wersji oryginalnej ^^

Tak możecie mówić, że jestem duże dziecko ^^
 Chciałabym Was na koniec zostawić z masą inspiracji ^^
1.
2

3.

 4.
 5.
 6.
 7.
 8.
 9.
 10.
 11.
 12.
 13.
Niektóre są strasznie niewyraźne :( może da je się jakoś powiększyć. Mi się podobały mam nadzieję, że Wam będą również.

Ja tymczasem idę obejrzeć jeszcze parę inspiracji po czym zajrzę na allegro...
Może macie jakieś propozycje, co chcecie poczytać u mnie na blogu czy coś? :) Miłego wieczoru życzę :)
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze
Dupa
Cycki
Dupa
Cycki
Dupa
dupa
dupa
dupa
Cycki
cycki
cycki

*ja chem kuwa red włosy* nie chcem czerono podobnych
*CHEM RED RED RED RED RED RED RED RED* i będę to pisać tak długo, aż mi ktoś w końcu ogarnie cały temat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
*PO PIERWSZE!*
Jaką procentową pewność mam, że po rozjaśnianiu wyjdzie czerwony, a nie marchewka
*PO DRUGIE*
Czy odrosty będę musiała też traktować rozjaśniaczem, jeśli z natury mam *CIEMNEEEEEEEEEEEEEE*
*PO TRZECIE*
Jaka farba? ;/;/ uwierzcie to jest najgorsze z pytań
*PO CZWARTE*
Rozjaśniacz to to samo co Oxydant? co da lepszy efekt.
*PO PIĄTE*
Czemu Oxydant miesza się 6% z 9% by uzyskać czerwone kłaki. Toć to nie wystarczy 6%?
*PO SZÓSTE*
Niektórzy mnie straszą, że rozjaśnianie *farbowanych* włosów spowoduje, że one zaczną mi wypadać garściami. <prawda> ?
*PO SIÓDME*
Czy ktoś może mi KROK PO KROKU ogranąć te czerwone włosy? ja już wymiękam. A chce mieć!
chce
chce
chce
chce
*JEŚLI KTOŚ MA JESZCZE JAKIEŚ UWAGI NA TEN TEMAT TO PISAĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆ!!!!!!!!!!!!!!!* PLSSSSSSSSSSS
.
*To tyle. Prędzej nic nie napiszę, póki mnie kto nie oświeci. Focha mam*
PISZĘ TO BO JESTEM NA PRAWDĘ ZDESPEROWANA KTO JAK NIE WY MI POMOŻE :(
Share
Tweet
Pin
Share
1 komentarze
Older Posts

O mnie

Moje zdjęcie
Oxfordka
Dziewczyna pisząca opowiadania - chociaż żadne nie doczekało się zakończenia, fanka Linkin Park, maniaczka gier komputerowych. Optymistka, marzycielka, zakochany w sobie narcyz, śpiewaczka sama sobie - nigdy na siłę, kombinatorka. To mój blog, moje miejsce, moje słowa. Co z tego, że brak w nich formalnego tonu? Mój świat, moje kredki :) "Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko takie na które trzeba dłużej poczekać"
Wyświetl mój pełny profil

Łączna liczba wyświetleń

Sparkline

Obserwatorzy

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates