Lakierowe szaleństwo
Dzisiaj przychodzę do Was z kolorowym wpisem, a mianowicie z lakierami!
Chcę sobie pomalować paznokcie, ale jak zwykle nie wiem na jaki kolor. Pewnie sobie pomyślicie - a co tu za problem? Malujesz i masz! a no mam ... a to dlatego, że... mam ich około 53...
Staram się je sortować wg koloru, jednak moja ostatnia kartka się zmoczyła zmywaczem i ją wyrzuciłam. Będę musiała zrobić kolejną. Jednak to nie zepsuło mi szyków i oględnie rozdzieliłam je kolorami co widać na kolejnych zdjęciach.
Brokaty
Niebieskie
Mięta
Róże
Złote
Pomarańczowe
Czerwone
Fioletowe
Szare/czarne
Zielone
Pozostała reszta
No to teraz niech ktoś będzie taki cwany i wybierze jeden... :D
Podoba się Wam? Mam nadzieję, że tak! Dawno nie miałam takiego wpisu (a kiedyś był na innym blogu) więc postanowiłam, że zaktualizuje fotki :)
To tyle w temacie :) Miłego wieczoru - Powerfulleyes
3 komentarze
Sporo :D Musiałabym kiedyś swoje policzyć... :)
OdpowiedzUsuńPokaż miętę z Golden Rose :D
UsuńJa mam też około 30 :D Stoją w lodówce, żeby nie schły. Ja nie lubię tych świecąco - perłowo - brokatowych więc miałabym od razu mniejszy problem z wyborem :D
OdpowiedzUsuńBędzie mi bardzo miło jeśli po przeczytaniu wpisu zostawisz tutaj swoje zdanie na jego temat, jest to dla mnie motywacja do dalszego pisania, jak i nauka jeśli coś jest nie tak.
Pozdrawiam - Powerfulleyes