Wpis jest zaległy... pochodzi z niedzieli (14.04)
Jako, że równowaga na świecie musi być, w ten słoneczny dzień sobie malnęłam oczy na... *CZARNO* 

Mam jakąś taką wewnętrzną słabość do ciemnych makijaży, a oto co wylazło.
Ps. śpiocha zauważyłam po fakcie 
1. Jeszcze bez
2. Już po fakcie dokonanym 
3. Całościowo. (mam już wrodzone, że jedno oko robię mniejsze przy zdjęciach... głupi nawyk;/ )
ps. to są moje naturalne brwi i rzęsy. Nie mam ich doklejane, malowane czy cokolwiek. ! bo miałam już okazję wyjaśniać ludziom, że takie po prostu mam ^^
Przy okazji chcę Wam pokazać moje kłaczki, a raczej ich odrosty 

Po za tym szykuję się do wprowadzenia prócz kalendarza włosowego pt "odliczanie do naturalności" również kalendarz ciemności znany niektórym pod hasłem "odliczanie do ciemności" na dzień dzisiejszy nogi mi z dupy wychodzą... cały dzień na mieście byłam. Spotkałam się z koleżanką pogadały my :D i ogólnie miło czas spędziłam ^^
To chyba tyle :*
Pozdrawiam.
Pani M.
