C. J. Daugherty - Wybrani
Na początku podchodziłam do tej książki sceptycznie.
"Ach tam taka na odwal na pewno, nic ciekawego, a wszyscy się tym jarają"
Nigdy więcej nie będę oceniać książki po jej streszczeniu z tyłu okładki bo tak na prawdę ona jest w takim stopniu skrócona, że nie opisuje tych najciekawszych kwestii.

Dziewczyna żyjąca w złym towarzystwie, poniekąd odreagowująca problemy w rodzinie, zostaje nie pierwszy raz wydalona ze szkoły. Rodzice postanawiają wysłać ją do szkoły z internatem o której nigdy nie słyszała, zaś warunki panujące w szkole przypominają bardziej epokę kamienia łupanego niż XXI wiek. Brak dostępu do telewizji, telefony, komputera i wszystkich innych elektronicznych rzeczy wydaje się być przerażającą kwestią, jednak kiedy Allie rozpoczyna swoje przygody, nie za bardzo ma czas by się tym przejmować. "Nowa" wywołuje spore zamieszanie wśród innych uczniów. Kim jest? dlaczego tu przyszła, kim są jej rodzice... Na drodze pojawia się również dwójka przystojnych chłopaków, którzy jak można się domyśleć zakochują się w dziewczynie. Oboje przedstawiani jako "zły facet" i "dobry facet". Takie trochę ying i yang. Wczytując się coraz głębiej napotykamy na swojej drodze coraz to więcej tajemnic, które aż się proszą o ujawnienie czego z determinacją podejmuje się główna bohaterka. Książka ta jest napisana w bardzo ciekawy sposób, przeplatana wątkami romantycznymi i owiana tajemnicą szkolną skrzętnie ukrywaną przez dyrektorkę oraz uczniów tajnej Nocnej Szkoły. Pożary, zabójstwa, zdrady (prawie gwałty) nocne schadzki to aż zbyt dużo jak na 400 stron i to właśnie dlatego człowiek pochłania tą książkę jak gąbka wodę. Ją po prostu się pożera w całości.
Dopiero teraz rozumiem wszystkie zachwyty, kiedy mówiłam, że mam 2 część tej książki na własność. Już tęsknię za bohaterami Wybranych i z niecierpliwością czekam, aż sięgnę po kolejną część!
Bardzo, ale to bardzo polecam tą książkę KAŻDEMU! Bez wyjątku, bez podziału wiekowego (no może powyżej 14 roku życia :) )
Wciągająca, pełna napięć i tajemniczości z pewnością pochłonie nie jednego i zaprosi do swojego świata - szkoły Cimmeri.

3 komentarze
Już ja ją wyciągnę od koleżanki :) Niech tylko spróbuje mi przeszkodzić :P
OdpowiedzUsuńA tak na poważanie to gdzie nie popatrzę tam same ochy i achy nad tą książką . Może to i dobrze. Chociaż jeszcze nie tak dawno byłam sceptycznie do niej nastawiona :)
Ja również nie należałam do osób, które by się miały nią zachwycać. Wzięłam ją do ręki tylko dlatego, by sprawdzić czy jest się czym jarać i ze względu na to, że sama posiadam jej drugą część w swoich zbiorach. Teraz wiem, że ochy i achy są uargumentowane :D bynajmniej jak dla mnie :)
UsuńCzytałam tą książkę i jestem z tego powodu bardzo usatysfakcjonowana ;)
OdpowiedzUsuńworld-chinese-rat.blogspot.com
Będzie mi bardzo miło jeśli po przeczytaniu wpisu zostawisz tutaj swoje zdanie na jego temat, jest to dla mnie motywacja do dalszego pisania, jak i nauka jeśli coś jest nie tak.
Pozdrawiam - Powerfulleyes