Postanowienia noworoczne

by - 19:23

Czy je się mówi czy nie... nie ważne. Ja swoje mam ich jest ich masa a chcę powiększyć ich zbiór jeszcze bardziej. Niektóre mogę Wam zdradzić i z powodu, że Sylwester spędzam w domu nadarza się ku temu znakomita okazja.
Moje postanowienia robię na podstawie minionego roku i nie są to jakieś wielkie rzeczy, tylko raczej "poprawienia samej siebie".

Po pierwsze z pewnością chciałabym w 2014 roku więcej pisać. Opowiadania to miejsce gdzie oddaje kawałek siebie, czasem głęboko ukryty... miejsce gdzie można stworzyć przysłowiowe gruszki na wierzbie i nikt Cię za to nie wyśmieje.

Po drugie wiele dziewczyn mieszkających dosłownie 10km drogi od mojego domu, narzeka, że ich często nie odwiedzam. Póki co moja lista tyczy się trzech osóbek. O,P i O :) postanowiłam, że MUSZĘ je odwiedzić przynajmniej 10 razy w ciągu roku, a O, około 100 razy.

Po trzecie przeczytać przynajmniej 200 książek w końcu jakaś norma wyrobiona musi być :D

Po czwarte ćwiczyć. Ćwiczyłam już w tym roku i jest to przyjemne a zarazem pożyteczne więc czemu nie? A brzuszek by się przydał płaski.

Po piąte kupić lustrzankę, vansy oraz nowy komp, a co się z tym wiąże ZNALEŹĆ PRACĘ!

Zatem po siódme (jeśli praca to szóste) misja kupno książek powoli się rozpoczyna :) na pierwszy ogień - Potter, Gobelin i PLL

Po ósme założyć nowy kalendarz na 2014 rok by widzieć swoje postępy postanowień :)

Po dziewiąte (chyba tak się pisze?) angielski. Poduczyć się go!

Po dziesiąte napisać przynajmniej 10 listów - Poczta Polska jest tak tragiczna, że jeden leci tydzień na odpis powiedzmy, że czeka się 2 tygodnie, potem ja odpisuje około tygodnia tj. miesiąc więc 10 to wcale nie jest mało.

Po jedenaste zrobić przynajmniej 1000 zdjęć - z tym kłopotu nie będzie.

Po dwunaste mniej coli i cheapsów! Więcej zdrowej żywności!

Po trzynaste odwiedzić przynajmniej 2 razy kuzynkę (rowerem 30km w jedną i drugą stronę)

Jak widzicie trochę tego mam a z minuty na minutę pomysłów mi przybywa... co mogłabym robić, czego unikać co powielać :)Nowy Rok jest ku temu najlepszą motywacją. Zacząć go z pełną parą :) teraz tylko poprosić Niebiosa o wydłużenie czasu by to wszystko osiągnąć :D

Niniejszym życzę udanego sylwestra, czy to w domu przed kompem jak ja, czy na domówce lub w barze.
Happy New Year!

You May Also Like

2 komentarze

  1. Powodzenia Gosiu :)

    Ps. A gdzie odwiedzić A - o mnie to już nie pomyślałaś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Ciebie rowerem jechałabym 3 dni. Ale jeśli będziesz u W, to daj znać zobaczymy co da się zrobić :*

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeśli po przeczytaniu wpisu zostawisz tutaj swoje zdanie na jego temat, jest to dla mnie motywacja do dalszego pisania, jak i nauka jeśli coś jest nie tak.
Pozdrawiam - Powerfulleyes