Kami Garcia, Margaret Stohl - Piękne Istoty

by - 23:48


Szczerze powiedziawszy zawiodłam się. O książce jak zwykle dowiedziałam się przez przypadek... książka zarówno jak i film na jej podstawie miał być czymś co na pewno spodobało by się osobom, które lubią Zmierzch, zatem i ja się do nich zaliczałam i co? Kompletna klapa.

Książkę męczyłam przez prawie trzy tygodnie, czytając smętnego narratora jakim był główny bohater Ethan. Moim zdaniem to co zostało zapisane w ponad pięciuset stronach można by spokojnie zmieścić w stu jeśli pominąć, wątki jak to Ethan kocha Lene, jak chodzi do szkoły i opisuje swoich pseudo przyjaciół i jakie to Gatlin jest koszmarne... Akcja ciągnęła się jak przysłowiowe flaki z olejem. Jeśli coś się działo to na rozwinięcie akcji musieliśmy czekać dobre pół książki, by to co było nie zrozumiałe w końcu nabrało sensu... Jedynie sam koniec mnie wciągną. Była dynamika, akcja nabrała tempa i COŚ SIĘ DZIAŁO! Jednak reszta to jak dla mnie nic nie istotne wątki lub sytuacje, które mogłyby się znaleźć na maksimum dziesięciu stronach. Książkę oceniam na przeciętną. Da się ją przeczytać, jednak ta rozciągłość strasznie mnie męczyła przez co czytałam ją bo czytałam... Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ci którzy lubią Sagę Zmierzch odnajdą w Pięknych Istotach dwie cechy wspólne - ślamazarność głównych bohaterów i ich przemyślenia nie wnoszące do książki nic po za tym jak to bardzo są zakochani... Po książkę sięgnęłam jedynie ze względu na jakże wysławiany w telewizji film na jej podstawie. Gdybym o nim nie wiedziała pewnie ta książka nigdy nie trafiłaby w moje ręce. Mimo to nie żałuję, ponieważ w każdej książce jest chociażby mały szczególik, który zadowoli każdego, w moim przypadku - fantastyka.

You May Also Like

1 komentarze

Będzie mi bardzo miło jeśli po przeczytaniu wpisu zostawisz tutaj swoje zdanie na jego temat, jest to dla mnie motywacja do dalszego pisania, jak i nauka jeśli coś jest nie tak.
Pozdrawiam - Powerfulleyes