Hej :) dziś przychodzę do Was z moimi dzisiejszymi zakupami. Nie było ich aż nazbyt wiele, jednak jeśli nie pokażę ich od razu to później zapomnę...
Otóż. Na pierwszy rzut poszedł SH gdzie wyszukałam sobie cudowną chustę oraz słodką różową narzutę.
Pierwszy raz tak bardzo urzekł mnie różowy kolor. Chyba ostatni raz tak bardzo zachwycałam się różowym jak byłam mała! :) Materiał w 100% akryl, cena po obniżce 50%. Dzięki czemu płaciłam 6 zł. Myślę, że to nie dużo.
Podobną chustę posiada moja babcia również białą i tak mi się spodobała, że gdy ujrzałam to cudo bez chwili wahania włożyłam ją do koszyka. Cena - 2 zł.
Następnie poszłam do hurtowni papierniczej wyposażyć się w gruby zeszyt oraz plik kopert, ponieważ moje już mi się skończyły. Mając na myśli "gruby" zeszyt nie spodziewałam się tego co znalazłam.
Już nie mogę się doczekać aż go użyję. Kosztował mnie 13,60 zł
zaś plik czystych, bialutkich kopert 2,50 (w paczce 50 szt)
Tak oto człowiek idzie do miasta i stare powiedzenie sprawdza się jak najbardziej - masz pieniądze w portfelu - jedziesz do miasta - pieniądze znikają :D
A Wy macie jakieś swoje zakupowe szaleństwa na dziś? :D z chęcią popatrzę, poczytam :)
Miłego dnia.
3 komentarze
to faktycznie się opłacało bo są po 100k za 15 zł. Także super :D jednak hurtowania to hurtownia a nie... market gdzie ceny strzelają w oczy.
OdpowiedzUsuńA ja sobie kupiłam taki niby sweterek :D W sumie nie wiem co to jest, bo to na bluzkę źle wygląda,może zrobię zdjęcie i pokarzę ;) Wika
OdpowiedzUsuńNo ja myślę, że pokażesz. Będę czekać! :)
UsuńBędzie mi bardzo miło jeśli po przeczytaniu wpisu zostawisz tutaj swoje zdanie na jego temat, jest to dla mnie motywacja do dalszego pisania, jak i nauka jeśli coś jest nie tak.
Pozdrawiam - Powerfulleyes