Od dawien dawna czyli wpis informujący

by - 16:12

Witam Was wszystkich po bardzo długiej przerwie... prawie miesięcznej.
Z tego właśnie powodu przybywam do Was, żeby Was o czymś poinformować. Pierwszego lutego roku obecnego założyłam jeszcze jeden blog. Kolejny z wielu, które zakładałam. Na żadnym nie potrafiłam się odnaleźć, ciągle czegoś mi brakowało, właśnie do tego magicznego i mam nadzieję dłuższego czasu. Chcę Was poinformować, że urzęduję na blogu pod tym linkiem -> http://literackafantazja.blogspot.com/

To właśnie ten blog ma w sobie to czego brakowało mi w pozostałych, które stworzyłam. Książek, literatury... zdaję sobie sprawę, że nie każdy to lubi i może go nudzić taka tematyka, dlatego mam też inne blogi taki jak ten gdzie piszę od czasu do czasu coś od siebie. Czasem pokazuję swoje nowe zdobycze zakupowe lub po prostu co dzieje się u mnie, jednak gdyby ktoś chciał to i na Literacką Fantazję zapraszam wszystkich serdecznie.

By nie było tak nudno, dziś przychodzę do Was z wpisem jak ja to zwykłam mówić - "z tyłka wziętym"
Jak zwykle wstałam rano z mega zapałem do pracy, który z minuty na minutę zaczął gasnąć, jednak z dumą przyznaję, że w końcu posprzątałam swój pokój! YEA JESTEM WIELKA! :D

A oto mały spam zdjęciowy z mojego pokoju :D

Kwiatki zerwane z babcijnego ogródka :D




Mój ulubiony smok pilnujący okna :D niżej ma dzwonki bambusowe Na pewno kiedyś Wam pokazywałam. Z resztą wszystko co jest w kształcie smoka wręcz uwielbiam, także jakby ktoś coś kiedyś to  nie pogardzę :D

Smok kupiony w Krakowie <3


Dzwoneczki, które dostałam od siostry na urodziny, oraz breloczek lew. Lew się zwie Stefan. I również lubię lwy... to chyba przez to, że jestem spod tego znaku :D

 Japan pierdutko :D

Kawałek mojego okna. W pokalu Tyskiego rurki zrobione z Tele Tygodnia :D Kolejny breloczek, tym razem miś Marian. Oraz pozostałość po świeczce od koleżanki, którą dostałam na 21 urodziny. (tak starucha ze mnie)

Ciuchy skitrane do szafy, podłogi zamiecione, kwiaty podlane... teraz błogie lenistwo, a jutro do pracy rodacy!

Przy okazji... macie jakieś sposoby, by nie rwać skórek przy paznokciach? Moje są w koszmarnym stanie, świadomie nie gryzione a urywane... krew się lała i w ogóle... teraz szczypie... jak ktoś nie lubi ohydnych widoków dalej niech nie patrzy i już życzę miłego dziona :)




A kto dał radę to teraz życzę  miłego dnia i do zobaczenia następnym razem lub na Literackiej Fantazji :)

You May Also Like

0 komentarze

Będzie mi bardzo miło jeśli po przeczytaniu wpisu zostawisz tutaj swoje zdanie na jego temat, jest to dla mnie motywacja do dalszego pisania, jak i nauka jeśli coś jest nie tak.
Pozdrawiam - Powerfulleyes