Klika słów o dzisiejszej sobocie. Tak więc. Do lepszych nie należy a oto powody ku temu:
Po 1 i nie odwołalnie - katar
Po 2 - chrypa
Po 3 - myszce pierdolnęło pokrętło... Chujowo jest klikać by zobaczyć co jest niżej yhhhhh te chińskie myszki;/
Po 4 - dla osoby uzależnionej od telefonu jego cisza przez cały dzień to jak koniec świata kurwa -.-
Już myślałam czy by nie iść spać, ale na uj. Jak się obudzę dalej będzie cicho. Chuj. Trza być cierpliwym. Wytrzymam kuwa. :( :( :(
Po 5 - totalny brak witaminy C. Trzeba się zaopatrzyć konieczne. :( :(
Po 6 - brak witaminy M ;( ;(;(
Po 7 - witaminy L też mi brak już... koniecznie trzeba to zmienić... Zwłaszcza, że wit. L poprawia samopoczucie poprzez zwiększenie syntezy tryptofanu i serotoniny. A humor coś ostatnio różny mam.
Po 8 - kark mnie boli.
Po 9 - jest mi smutno. Tak dziś jest do dupy dzień pewnie o 23:00 nic się nie zmieni a raczej będzie jeszcze gorzej :( dobra koniec męczenia Was moim zjebanym dniem. Czymta się.

.jpg)
.jpg)
.jpg)

2 komentarze
No, to koniecznie musisz sięgnąć po te "witaminy" :D A ndz. była lepsza? :D
OdpowiedzUsuńTak. Przyjechała moja koleżanka, potem byłam w mieście i ogólnie lepiej
UsuńBędzie mi bardzo miło jeśli po przeczytaniu wpisu zostawisz tutaj swoje zdanie na jego temat, jest to dla mnie motywacja do dalszego pisania, jak i nauka jeśli coś jest nie tak.
Pozdrawiam - Powerfulleyes