Jak pół dupy zza krzaka
Jak pół dupy zza krzaka czyli wpis o moich "krzaczastych" brwiach. Mam takie z natury. Po dziadku. Miał gęste i czarne brwi. Dlatego zdarza się, że ludzie pytają mnie czy je sobie malowałam. Miałam takiego nieziemskiego lenia, że trochę je zaniedbałam. Dziś postanowiłam wziąć je za przysłowiowe bety i ogarnęłam je. Co prawda ja z efektu nie jestem zadowolona... Chciałabym, żeby były hmm takie jak te malowane, ale wiadomo, że to nie możliwe. (chyba) sami oceńcie bo może ja się nie znam...
Zastanawiam się czy tak je już zostawić czy może jeszcze trochę je udziabać - póki mam chęci i motywację.
Pomożecie?

0 komentarze
Będzie mi bardzo miło jeśli po przeczytaniu wpisu zostawisz tutaj swoje zdanie na jego temat, jest to dla mnie motywacja do dalszego pisania, jak i nauka jeśli coś jest nie tak.
Pozdrawiam - Powerfulleyes